
Tegoroczne uroczystości odpustowe ku czci Przemienienia Pańskiego rozpoczęły się 5 sierpnia Mszą Świętą sprawowaną na cmentarzu parafialnym. Liturgii przewodniczył ks. Rafał Mierzejewski – były wikariusz naszej parafii, obecnie posługujący w Starachowicach.
W poruszającej homilii Ksiądz Rafał przypomniał o powołaniu człowieka do życia wiecznego. Nawiązując do jednej z prefacji pogrzebowych, mówił:
– Życie ludzkie zmienia się, ale się nie kończy. Zwłaszcza tutaj, na cmentarzu, uświadamiamy sobie, że perspektywą życia człowieka jest niebo.
Wskazał, że spoczywający tu parafianie przez wieki tworzyli wspólnotę, a my – jako ich duchowi spadkobiercy – kiedyś do nich dołączymy. Dodał też osobiste świadectwo z kapłańskiej posługi – wizytę u chorej kobiety, która przywitała go słowami: „Jak dobrze, że ksiądz przyjechał, bo to moja ostatnia spowiedź w życiu.”
Ten przykład – jak podkreślił – pokazuje, jak wielka może być ufność człowieka w Boże Miłosierdzie i jak spokojne może być przejście do wieczności, jeśli się jest na nie gotowym.
Po Eucharystii wierni zgromadzili się w krużgankach świątyni, gdzie odbyła się Droga Krzyżowa. Nabożeństwo poprowadził ks. Dawid Bukalski, wikariusz parafii. W swoich rozważaniach zachęcał do wewnętrznej przemiany na wzór Chrystusa:
– Przemień nas, Panie, abyśmy potrafili tak jak Ty przyjąć krzyż i wiernie zanieść go na Golgotę.
Centralnym punktem obchodów była uroczysta suma odpustowa 6 sierpnia o godz. 12:00, zakończona tradycyjną procesją eucharystyczną wokół kościoła. Homilię ponownie wygłosił ks. Rafał Mierzejewski. Nawiązując do wydarzeń z Góry Tabor, przypomniał, że przemienienie Jezusa było zapowiedzią męki i chwały Zmartwychwstania:
– Chrystus na osiem dni przed Przemienieniem zapowiada swoją mękę. Dziś objawia się uczniom, pokazując, że krzyż jest drogą do życia.
Kapłan wskazał, jak łatwo współczesny świat zatraca duchową perspektywę, koncentrując się na wynikach, zyskach i statystykach – zarówno w szkole, pracy, jak i w Kościele.
– Czy większa frekwencja na Mszy oznacza większą pobożność? – pytał. – Nie! Bo życie to droga do Boga, a nie wyścig na liczby.
Na zakończenie modlił się wspólnie z wiernymi:
– Przemieniony Panie, przemień nasze życie.
Tegoroczne uroczystości odpustowe były czasem modlitwy, refleksji i duchowego umocnienia. Dziękujemy wszystkim za wspólne świętowanie i świadectwo żywej wiary.















